Zeznania poszkodowanych są przerażające – opis

Wysoka frekwencja nad Wisłą jest odbierana w kategoriach wielkiego sukcesu, jednak coraz częściej na popularnych „schodkach” dochodzi przemocy i kradzieży. Sprzyjają temu zaciemnione zakamarki bulwarów oraz niewystarczająca ilość patroli policyjnych. – Wraca klimat lat 90., kiedy nad Wisłą bywało bardzo niebezpiecznie. Wtedy na wysokości Podzamcza mieściło się zagłębie knajpek z piwem, przy których regularnie dochodziło do awantur. Rykoszetem dostawali przypadkowi ludzie. Cieszę się, że młodzi spędzają czas nad Wisłą, jednak musimy mieć poczucie, że miasto postępuje odpowiedzialnie – mówi nam Jan Śpiewak.

Piątkową awanturą zainteresowała się grupa czterech studentów. Krzysztof Dawgiłło, Jakub Stępień, Kacper Krakowiak i Kacper Kużelewski postanowili zebrać relacje wszystkich świadków i wysłać ją do Rzecznika Praw Obywatelskich. – Zeznania poszkodowanych są przerażające. Kilka osób straciło lub nadkruszyło zęby, jedna złamała nogę (w niewielkim oddaleniu od bulwarów, ale prawdopodobnie sprawcami są ci sami ludzie – przyp.), a co najmniej kilkanaście osób ma siniaki. Mamy kontakt z chłopakiem, który wczoraj przeszedł operację szczęki, jednak chce pozostać anonimowy – mówi mi Kacper Kużelewski, jeden z inicjatorów pisma do RPO.

https://noizz.pl/lifestyle/rozmawiamy-ze-swiadkami-rozroby-nad-wisla-w-warszawie/2lhgy5q

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *