Patologie w tym kraju to rzecz powszechna

Na każdym kroku – szpital, szkoła, spółdzielnie, wojsko/policja, a najgorsze jest to co dzieje się w sądach. Okradziono mnie w podobny sposób jak osobę tu piszącą – oszust nie płacił czynszu i uciekł z kluczami. Sąd od 3 lat nie chce rozpocząć sprawy, bo twierdzi, że nie znam adresu oszustów (ten jest spisany z dowodu osobistego). Masa sądów to siedliska ignorancji, arogancji i błędów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *