Patologie w spółdzielniach mieszkaniowych

W akcie desperacji złożyłem pozew wobec spółdzielni o naliczanie nadmiernych kosztów (m. in. na fundusz remontowy choć przez 10 lat nic nie zrobiono w budynku oprócz zniszczenia ściany w kuchni, za wywóz śmieci choć nikt w lokalu przez wiele miesięcy nie mieszkał itp.). Sama spółdzielnia ma dużą siedzibę i zatrudnia wiele osób, które żyją z przeszacowanych moim zdaniem wpłat (ostatni czynsz wynosił ponad 700zł miesięcznie). Chciałem dowiedzieć się na co wydawane są pieniądze lokatorów. Sąd pozew oddalił wzywając mnie do wpłaty blisko 2000 zł na konto spółdzielni jako koszt procesu. Czy stawienie się do sądu spółdzielczego prawnika kosztuje 2000zł?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *